...dzisiaj ciężki dzień. Wczoraj była imprezka urodzinowa męża, późno się skończyła i tak troszkę się nie mogę obudzić... Ja oczywiście rozwoziłam gości do domów więc było u mnie na sucho hihihih :-)))
Coś ostatnio nie miałam weny hafciarskiej, coś troszkę przybyło japoneczek ,w tej chwili na tamborku strona 58....
Weny hafciarskiej nie ma ale za to znowu wsiąkłam w książki. W tej chwili Terry Goodkin
i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że książka jest dużo ciekawsza niż serial na jej podstawie Miecz Prawdy... Z każdym tomem coraz bardziej wciąga...W ciągu trzech dni przeczytałam dwa tomy :-)))
I tak z innej beczki.Mam na sprzedaż wieszak z mulinami Ariadna -825szt muliny...
Jak ktoś byłby zainteresowany to proszę o kontakt na maila...
niedziela, 6 lipca 2014
sobota, 28 czerwca 2014
Po przerwie...
...przepraszam serdecznie że znowu mnie nie było w sobotę... ale ważne sprawy prywatne nie pozwoliły mi na napisanie posta....
Tyle było w sobotę :
- tyle w czwartek:
-tyle mam dzisiaj:
W między czasie zrobiłam jeden blok w hafcie czarnym:
Witam serdecznie nowych obserwatorów, bardzo proszę rozgośćcie się :-)
Tyle było w sobotę :
- tyle w czwartek:
-tyle mam dzisiaj:
W między czasie zrobiłam jeden blok w hafcie czarnym:
Witam serdecznie nowych obserwatorów, bardzo proszę rozgośćcie się :-)
sobota, 14 czerwca 2014
Japoneczki
Witam Wszystkich, którzy jeszcze tu zaglądają!
Kilka słów wyjaśnień - zaglądam do was - obserwuję ale nie zawsze mogę napisać choć kilka słów - ale jestem tutaj i myślę że moja nieobecność w postaci nie napisania komentarza zostanie mi wybaczona.
Co do japoneczek, to niewiele przybyło bo i czasu nie za dużo jest.. teraz bardzo intensywnie szukam pracy biurowej we Wrocławiu...jak by ktoś coś usłyszał dajcie proszę znać...
-tyle było we wtorek:
- tyle jest dzisiaj niestety nie zrobiłam zdjęcia :-) Ale obiecałam coś w ostatnim poście, teraz pokażę wam stan całości na dzisiaj. Bardzo przepraszam za jakość zdjęcia , ale nie mogę zrobić innego :
TADAM!!!!!!!!!!!!!!!!!
I jak wam się podobają??
Poprosiłam koleżankę o zrobienie kapturka i teraz wam pokażę jak wygląda:
Na mnie nie patrzcie tylko na kapturek :-)
A taki widok mialam dzisiaj z okna w kuchni :
Podwójna tęcza :-) super :-)))
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie wasze komentarze :-)
Kilka słów wyjaśnień - zaglądam do was - obserwuję ale nie zawsze mogę napisać choć kilka słów - ale jestem tutaj i myślę że moja nieobecność w postaci nie napisania komentarza zostanie mi wybaczona.
Co do japoneczek, to niewiele przybyło bo i czasu nie za dużo jest.. teraz bardzo intensywnie szukam pracy biurowej we Wrocławiu...jak by ktoś coś usłyszał dajcie proszę znać...
-tyle było we wtorek:
- tyle jest dzisiaj niestety nie zrobiłam zdjęcia :-) Ale obiecałam coś w ostatnim poście, teraz pokażę wam stan całości na dzisiaj. Bardzo przepraszam za jakość zdjęcia , ale nie mogę zrobić innego :
TADAM!!!!!!!!!!!!!!!!!
I jak wam się podobają??
Poprosiłam koleżankę o zrobienie kapturka i teraz wam pokażę jak wygląda:
Na mnie nie patrzcie tylko na kapturek :-)
A taki widok mialam dzisiaj z okna w kuchni :
Podwójna tęcza :-) super :-)))
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie wasze komentarze :-)
sobota, 7 czerwca 2014
Japoneczki :-)
Dziś sobota więc pora na pokazanie postępów. Dzisiaj tylko japoneczki i ukończone kolejne 4 kartki :
Nie wiem co mam wam jeszcze napisać??
Ten tydzień raczej nie należy do udanych..walczę ze sobą, ze swoimi bólami...
No ale na dworze piękna słoneczna pogoda...nic tylko się opalać...Nasza kicia wyleguje się w słońcu...A my gramy w planszówki...
Nie wiem co mam wam jeszcze napisać??
Ten tydzień raczej nie należy do udanych..walczę ze sobą, ze swoimi bólami...
No ale na dworze piękna słoneczna pogoda...nic tylko się opalać...Nasza kicia wyleguje się w słońcu...A my gramy w planszówki...
sobota, 31 maja 2014
Katastrofa!!!
Jak zauważyliście brak zdjęć na moim blogu!!I niestety jest to moja wina...A tak to się stało: dostałam nowy telefon i zaczęłam sprawdzać sobie co tam w nim jest... weszłam w plik zdjęcia i zaczęłam po kolei usuwać wszystkie zdjęcia...po jakimś czasie zorientowałam się ,że są to zdjęcia z fejsa i bloga!!! bardzo nie lubię telefonów z internetem!!!! Niestety zdjęć nie uzupełnię bo ich nie mam....Jestem wściekła!!!!!!!!!!
Na dodatek dzisiaj mój dzielny syn zdecydował uśpić, niestety swojego pupila myszoskoczka Skipera...Bardzo poważnie zachorował, wysiadły nerki i serduszko...Był z nami 4 lata...Wiecie, lekarz powiedział ,że można spróbować leczenia ale jest już starszym panem i będziemy odwlekać to ,co jest nieuniknione...Cała nasza czwórka ryczała a z nami pani doktor.. Jestem dumna z syna, że podjął tak trudną i odważną decyzje....
A teraz czas na japoneczki:
Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia...
Na dodatek dzisiaj mój dzielny syn zdecydował uśpić, niestety swojego pupila myszoskoczka Skipera...Bardzo poważnie zachorował, wysiadły nerki i serduszko...Był z nami 4 lata...Wiecie, lekarz powiedział ,że można spróbować leczenia ale jest już starszym panem i będziemy odwlekać to ,co jest nieuniknione...Cała nasza czwórka ryczała a z nami pani doktor.. Jestem dumna z syna, że podjął tak trudną i odważną decyzje....
A teraz czas na japoneczki:
Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia...
sobota, 24 maja 2014
Nie mam siły...
... jest tak gorąco, ja jestem bestia ciepłolubna,ale u nas nie ma nawet czym oddychać... przeszła burza i jest jeszcze gorzej...Nie mam siły na nic, może ja się już starzeję??
Japoneczek troszkę przybyło, tyle było w środę:
- a tyle mam dzisiaj:
Może nie jest specjalnie dużo, na tyle mi wystarczyło sił...
A to moja kicia :
Czy wszystkie koty tak mają? Wchodzą do pudełek ??hiihihih
Japoneczek troszkę przybyło, tyle było w środę:
A to moja kicia :
Czy wszystkie koty tak mają? Wchodzą do pudełek ??hiihihih
sobota, 17 maja 2014
Po przerwie :-)
Witam po przerwie...Przepraszam za brak posta w zeszłym tygodniu, miałam wyjazd na komunię..
Ale dzisiaj wracam z postępami moich hafcików..Ale,ale...ja znowu jestem przeziębiona, dzieci też,u mojej mamy powódź- tzn. na razie zalana piwnica ale jak dalej będzie tak lało to nie będzie ciekawie...Poza tym koniec roku szkolnego się zbliża i dzieci muszą troszkę podciągnąć oceny...
Ale dość tych moich żalów...
Na początek haft czarny:
Całkiem ładnie się prezentuje :-)
Teraz rosetki, ramka już skończona i zaczęta rosetka:
Wybrałam taki kolor rosetek ,ale nie wiem czy pasuje...Ale chyba nie jest źle...Co myślicie?? Ramka jest bardzo kolorowa więc pomyślałam sobie ,żeby rosetki zrobić w stonowanym kolorze..
Nie mam za dużo czasu na swoje hafty.. Ale coś tam przybywa...
Na dzisiaj koniec, die do łóżka ... Dziekuję za wszystkie komentarze...
Ale dzisiaj wracam z postępami moich hafcików..Ale,ale...ja znowu jestem przeziębiona, dzieci też,u mojej mamy powódź- tzn. na razie zalana piwnica ale jak dalej będzie tak lało to nie będzie ciekawie...Poza tym koniec roku szkolnego się zbliża i dzieci muszą troszkę podciągnąć oceny...
Ale dość tych moich żalów...
Na początek haft czarny:
Teraz rosetki, ramka już skończona i zaczęta rosetka:
Na dzisiaj koniec, die do łóżka ... Dziekuję za wszystkie komentarze...
piątek, 2 maja 2014
Japoneczki
Witajcie, dzisiaj tylko japoneczki :-)Niby tyle dni wolnych w tym tygodniu, ale tak naprawdę nie mam kiedy haftować..W domu zawsze ktoś ,czegoś ode mnie chce...W pracy mam spokój ...:-)
Dzisiaj mój mąż miał egzamin na prawo jazdy, na razie zdał testy... kiedy jazda, nie wiem??
A teraz japonki:
-tyle było w poniedziałek rano:
-a tyle mam teraz:
Już coraz bliżej końca :-)
Dziękuję za wasze wizyty i wszystkie komentarze :-)
Dzisiaj mój mąż miał egzamin na prawo jazdy, na razie zdał testy... kiedy jazda, nie wiem??
A teraz japonki:
-tyle było w poniedziałek rano:
-a tyle mam teraz:
Już coraz bliżej końca :-)
Dziękuję za wasze wizyty i wszystkie komentarze :-)
sobota, 26 kwietnia 2014
Długi post!!!
Witam po świętach :-) Dzisiaj pokażę moje ukończone RR-ki:
Wszystkie kanwy są już u mnie :-) Wszystkim dziewczynom biorącym udział w zabawie serdecznie dziekuję, za wszystkie upominki i ciepłe słowa w zeszycikach :-)
Hafcik czarny prezentuje się tak :
I trzeba czekać na następne wzorki :-)
Co do salu rozetkowego to tak się prezentuje na dzień dzisiejszy :
Przepraszam że takie wygniecione...
I zbliżenie:
A teraz chciałam podziękować za kartki i upominki:
Beacie za śliczna karteczkę z życzeniami: dziękuję za pamięć :-)
Marii za karteczkę i takie cudeńka:
Dziękuję Mario bardzo :-)
Dzisiaj we Wrocławiu, odwiedził nas tron z serialu Gra o tron... Oto on:
A oto ja we własnej duuuużej osobie na tymże tronie:
I jak się wam podoba?? Oczywiście tron jest zrobiony z plastyku, ale cieszę się,że udało mi się go zobaczyć....Jestem wielka fanką twórczości Pana Martina...
A to moja córcia Zuzia domagająca się pieszczot :
A dla tych którzy dotrzymali do końca:
Ciasto z rabarbarem...częstujcie się :-)
Dziękuję za to ,że do mnie jeszcze zaglądacie, za wszystkie wasze komentarze...
przepraszam za taką ilość zdjęć :-)
Pozdrawiam
Wszystkie kanwy są już u mnie :-) Wszystkim dziewczynom biorącym udział w zabawie serdecznie dziekuję, za wszystkie upominki i ciepłe słowa w zeszycikach :-)
Hafcik czarny prezentuje się tak :
I trzeba czekać na następne wzorki :-)
Co do salu rozetkowego to tak się prezentuje na dzień dzisiejszy :
Przepraszam że takie wygniecione...
I zbliżenie:
A teraz chciałam podziękować za kartki i upominki:
Beacie za śliczna karteczkę z życzeniami: dziękuję za pamięć :-)
Marii za karteczkę i takie cudeńka:
Dziękuję Mario bardzo :-)
Dzisiaj we Wrocławiu, odwiedził nas tron z serialu Gra o tron... Oto on:
A oto ja we własnej duuuużej osobie na tymże tronie:
I jak się wam podoba?? Oczywiście tron jest zrobiony z plastyku, ale cieszę się,że udało mi się go zobaczyć....Jestem wielka fanką twórczości Pana Martina...
A to moja córcia Zuzia domagająca się pieszczot :
A dla tych którzy dotrzymali do końca:
Ciasto z rabarbarem...częstujcie się :-)
Dziękuję za to ,że do mnie jeszcze zaglądacie, za wszystkie wasze komentarze...
przepraszam za taką ilość zdjęć :-)
Pozdrawiam
sobota, 19 kwietnia 2014
niedziela, 13 kwietnia 2014
Japoneczki, haft czarny :-)
Nie mam za wiele do pokazania...troszkę przybyło, ale nie za dużo, bo przez tydzień męczyło mnie jakieś choróbsko i nie miałam chęci ani siły żeby hafcik..do dzisiaj męczą mnie bóle głowy.....
A teraz japonki... to co robię teraz , czyli cały czas strona 43
a teraz całość...
Moim skromnym zdaniem są cudne :-)))
W hafcie czarnym przybył jeden kwadracik i zaczęłam nastepny :
Na dzisiaj to już wszystko...idę spać bo dzieci wyjeżdżają jutro o 5.30 rano do Warszawy na wycieczkę szkolną :-)
A teraz japonki... to co robię teraz , czyli cały czas strona 43
a teraz całość...
Moim skromnym zdaniem są cudne :-)))
W hafcie czarnym przybył jeden kwadracik i zaczęłam nastepny :
Na dzisiaj to już wszystko...idę spać bo dzieci wyjeżdżają jutro o 5.30 rano do Warszawy na wycieczkę szkolną :-)
niedziela, 6 kwietnia 2014
Japoneczki, sal, haft czarny...
Witajcie,u nas piękna słoneczna niedziela :-) A ja z gorączka siedzę w domu.... od tygodnia męczy mnie katar , gardło i jakoś nie mogę wyzdrowieć... Nawet nie mam ochoty na krzyżyki... Bardzo dziękuje za wszystkie fajne komentarze po postem mojego jaja karczochowego :-) Robiłam to po raz pierwszy ale i tak myślę,że jest całkiem nieźle :-)
Japonek coś tam przybyło, ale niewiele...Skończyłam kartkę 41 jestem w połowie 42..
Postawiłam troszkę krzyżyków w zabawie salowej...
Piękna mulina i chciałam zobaczyć jaki będzie efekt... Efekt jest myślę ,że fajny, ale źle się nią haftuje...trzeba od razu każdy krzyżyk kończyk....o ja tak nie haftuje,ale mimo wszystko dla takiego efektu warto :-)
W hafcie czarnym przybyło troszkę kwadratów, i na razie tak zostanie, bo przez tę chorobę nic mi się nie chce :-)
Pozdrawiam was serdecznie i lecę do łóżka :-)
Japonek coś tam przybyło, ale niewiele...Skończyłam kartkę 41 jestem w połowie 42..
Postawiłam troszkę krzyżyków w zabawie salowej...
Piękna mulina i chciałam zobaczyć jaki będzie efekt... Efekt jest myślę ,że fajny, ale źle się nią haftuje...trzeba od razu każdy krzyżyk kończyk....o ja tak nie haftuje,ale mimo wszystko dla takiego efektu warto :-)
W hafcie czarnym przybyło troszkę kwadratów, i na razie tak zostanie, bo przez tę chorobę nic mi się nie chce :-)
Pozdrawiam was serdecznie i lecę do łóżka :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































